This page has been translated from English


David Hartsough - w Iranie - 10 listopada 2010
W Persepolis mieliśmy kilka niezwykłych i bardzo znaczące rozmowy.
Spotkaliśmy się z ambasadorem z Holandii. Powiedział, że jest bardzo szczęśliwy widząc naszą amerykańska delegacja tutaj na Iran stara się pomóc zbudować trochę spokoju i zrozumienia między naszymi krajami. Powiedział, że czuł, że to, co jest istotne w pomaganiu znaleźć rozwiązanie "konfliktu Iranu" jest dość prosta. Co Irańczycy i irański rząd proszą o to szacunek i być traktowane sprawiedliwie i słusznie. Mają niesamowitą historię i kulturę, a my musimy traktować ich jak my - każdy kraj - chcielibyśmy być traktowani.
Napotkaliśmy około 35 irańskich żołnierzy w mundurach. Im towarzyszącym był Imam z białym turbanie. Powiedzieliśmy mu o naszej wierze, że wszystkie religie mają w swoich podstawowych przekonań i nauki się wzajemnie miłowali i wszyscy jesteśmy dziećmi jednego Boga. Zgodził się, że miłość do siebie jest istotą wszystkich religii, ale że nie możemy polegać na Bogu, aby doprowadzić do społeczeństwa sprawiedliwego i pokojowego. Musimy być Boży instrumenty pomagające doprowadzić do bardziej pokojowego społeczeństwa i sprawiedliwy i odesłali nas do tekstu Koranu, który mówi tylko to.
A później rozmawialiśmy z pułkownika kierującego grupą żołnierzy Gwardii Rewolucyjnej. Byliśmy w stanie powiedzieć do niego i wszyscy żołnierze zebrali się wokół, że nasze DLA delegacją przybył do Iranu, aby wyrazić nasze głębokie pragnienie pokoju z Irańczyków. Nawet jeśli nasze rządy zobaczyć siebie jako wrogów, my, amerykańskie i irańskie ludzie mogą stać się przyjaciółmi i stworzyć pokój z dołu do góry. Stwierdziliśmy, że aby zabić piękne Irańczycy byłoby zbrodnią przeciw Bogu i zbrodnię przeciwko ludzkości. Naszym celem jest robić wszystko co w naszej mocy, aby pomóc przekształcić relacje między naszymi krajami od wrogości i niechęci do pokoju i wzajemnego szacunku. Imam i wielu z żołnierzy stał cicho dając swoje uznanie i szacunek dla naszych uczuć.
Pułkownik następnie odpowiedział, że ceni wszystko, co powiedział i również gorąco nadzieję, że nasze narody mogą odejść od konfrontacji i wrogości do pokojowego i opartego na współpracy związku z wzajemnym szacunku. Stwierdził, że nigdy nie myśleć o atakowaniu innych krajów, i dodał, że on nadzieję, że rozumiemy, że oni jako żołnierze są zobowiązani do obrony ojczyzny. Jeśli Iran zostały zaatakowane przez USA, Izraelu, lub w innym kraju, zrobią wszystko co w ich mocy, aby chronić swój kraj i naród irański z agresją. Wyraził nadzieję, że dzień nigdy nie nadejdzie, ale powiedział, że muszą być przygotowane.
Pułkownik i Imam i wielu z żołnierzy potem dał mnie i innych w naszej delegacji uściski dłoni bardzo ciepłe i serdeczne i wyraził głębokie uznanie dla naszej wizyty.
Wyszliśmy nadzieję, że z tego typu spotkań i naszej pracy z powrotem w Stanach Zjednoczonych na rzecz pokoju i dyplomacji, a nie konfrontacji i wojny z Iranem, możemy uniknąć kiedykolwiek konieczności konfrontacji ze sobą na polu walki i straszliwych skutków wojny między naszymi krajami.
Share on Tumblr Submit to StumbleUpon Save on Delicious Digg This Submit to reddit Share on Myspace